
Olbia → Porto San Paolo
Większość załóg wykorzystuje pierwszy odcinek na poznanie łodzi, a nie na jej cisnięcie, i dwanaście mil w dół od Olbii daje dokładnie tyle. Wiatr jest tu zwykle mistralem z północnego zachodu, dziesięć do dwudziestu pięciu węzłów, który przyspiesza, przeciskając się przez Cieśninę Bonifacio; dobra wiadomość jest taka, że te południowe zatoczki leżą w jego zawietrznej. Samo Porto San Paolo to działająca wioska rybacka, bez pozy i bez poloru, patrząca wprost na wapienny kadłub Tavolary. Zwykle rzucamy kotwicę w Cala Girgolu, cztery do sześciu metrów nad czystym piaskiem, i pływamy przed kolacją. Na lądzie warto poszukać miejscowej bottargi. Ośmiornica z grilla przy nabrzeżu i zimne Vermentino to uczciwa nagroda za dzień w drodze.
Co robić
Zakotwicz i ponurkuj nad łąką morską w Cala Girgolu
Wytrop na lądzie prawdziwą sardyńską bottargę
Podejdź na Capo Coda Cavallo
Ośmiornica z grilla w trattorii przy nabrzeżu
Wskazówka cumownicza
W małej marinie Porto San Paolo stajesz rufą za mniej więcej €60-90 za noc, z osłoną od północy. Jeśli wolisz stać na kotwicy, Cala Girgolu trzyma dobrze na piasku, na czterech do sześciu metrach.






