IJsselmeer & Dutch Waters
Trasa · 14 dni · pętlaTrasa czarterowa · IJsselmeer & Dutch Waters

Lemmer przez Enkhuizen & Muiden.

14-dniowa pętla żeglarska z Lemmer wokół IJsselmeer i Markermeer: Stavoren, Enkhuizen, Hoorn, Volendam, Marken, Muiden i Urk.

Trasa

Trasa dzień po dniu

Kliknij dowolną pinezkę na mapie lub dowolny dzień w podsumowaniu poniżej, aby zobaczyć postój, opis i zdjęcia tego dnia.

Dzień 1

LemmerStavoren

Spokojny pierwszy etap wzdłuż fryzyjskiego brzegu do Stavoren, najstarszego z jedenastu miast i na wskroś żeglarskiego.

Dystans

13 Mm

Żegluga

~2,6 h przy 5 węzłach

W skrócie

Trasa w skrócie

Najlepszy sezon

maj – październik

Czas trwania

14 dni

Port startowy

Lemmer

Akwen

IJsselmeer & Dutch Waters

Podsumowanie trasy

Kliknij dowolny dzień, aby wrócić do mapy i zobaczyć jego zdjęcia, opis i wskazówkę cumowniczą.

Cała historia

Podróż dzień po dniu

Nazwane kotwicowiska, wskazówki cumownicze i atrakcje dla każdego etapu tygodnia — mapa podąża za Tobą podczas przewijania.

Dzień 1 / 14
1
Dzień 1

LemmerStavoren

Większość załóg wykorzystuje pierwszy dzień na rozruch, bez forsowania. To krótki skok wzdłuż fryzyjskiego wybrzeża, może jedenaście mil, a śluza w Lemmer wypuszcza cię na otwartą wodę w niecałą godzinę. Stavoren wabi żeglarzy od tysiąca lat i wciąż sprawia wrażenie zbudowanego wokół wody, a nie tylko obok niej. Port zewnętrzny leży wprost na IJsselmeer, a wewnętrzny chowa się między jeziorem a fryzyjskimi rozlewiskami. Przejdź się w głąb miasteczka, by odnaleźć niewielką, brązową Damę ze Stavoren wpatrzoną w morze — kuty w metalu przestrogowy morał tego miejsca. Wieczory bywają tu ciche w tym dobrym sensie. Jeśli zerwie się wiatr z południowego zachodu, spodziewaj się żwawego półwiatru i kilku krótkich fal, które przypomną ci, gdzie jesteś.

Co robić

Zobacz brązowy pomnik Damy ze Stavoren

Przejdź się portem zewnętrznym nad IJsselmeer

Zajrzyj do sklepu żeglarskiego w Marina Stavoren

Drink o zachodzie słońca z widokiem na śluzę portu wewnętrznego

Wskazówka cumownicza

Buitenhaven przyjmuje jednostki do 25 metrów przy trzech metrach zanurzenia i leży przed śluzą, więc rano wypłyniesz prosto na jezioro. W lipcu rezerwuj z dobowym wyprzedzeniem — zapełnia się załogami pływającymi tą samą pętlą.

2
Dzień 2

StavorenMakkum

Dziś fryzyjski brzeg zostaje na trawersie. Mijasz Hindeloopen i Workum — oba warte zejścia na ląd, jeśli masz czas — zanim za swoją plażą odsłoni się Makkum. To jedno z niewielu miejsc na jeziorze, gdzie naprawdę wykąpiesz się z piaszczystego brzegu, a w ciepłe popołudnie płycizny zapełniają się windsurferami i linkami latawców. Samo miasteczko jest starsze, niż wygląda. Royal Tichelaar wypala tu cynowo-szkliwioną ceramikę od 1572 roku, a kupieckie kamienice przy śluzie wciąż noszą w szczytach pieniądze z tego rzemiosła. Zaopatrzenie jest proste. Zwykle uzupełniamy tu wodę i świeży chleb przed jutrzejszym pierwszym prawdziwym przejściem. Wiatr zwykle z zachodu na południowy zachód; refowany grot utrzyma komfort, jeśli po południu przybierze na sile.

Co robić

Zwiedź wielowiekową wytwórnię ceramiki Royal Tichelaar

Popływaj na windsurfingu lub SUP-ie przy plaży w Makkum

Podziwiaj kupieckie szczyty kamienic przy śluzie

Zejdź na ląd w Hindeloopen lub Workum

Wskazówka cumownicza

Port w Makkum leży tuż za śluzą; podchodząc, wywołaj bosmana, bo pomosty dla gości są ciasne dla jednostek powyżej dwunastu metrów. W letnie weekendy dopłyń przed wczesnym popołudniem, inaczej przyjdzie ci cumować w burcie.

Medemblik
3
Dzień 3

MakkumMedemblik

To dzień, w którym jezioro pokazuje swoją szerokość. Z Makkum ruszasz na zachód przez otwartą wodę ku brzegowi Holandii Północnej — piętnaście do osiemnastu mil, zależnie od kursu — i przez parę godzin nie ma nic prócz horyzontu i wiatru. IJsselmeer jest płytkie, więc świeży wiatr szybko piętrzy krótką, stromą falę; trafisz w dobre okno pogodowe, a czeka cię szybki, satysfakcjonujący półwiatr. Medemblik zapowiada się zamkiem Radboud — przysadzistym trzynastowiecznym donżonem, który Floris V wzniósł, by trzymać Fryzów Zachodnich w ryzach. Pekelharinghaven leży o krótki spacer od centrum, tuż za zamkiem. Warto wyjść z Makkum około dziewiątej, żeby dopłynąć z całym popołudniem jeszcze przed sobą.

Co robić

Wejdź na średniowieczny donżon zamku Radboud

Przejedź się parowym tramwajem Hoorn–Medemblik

Poszwendaj się nabrzeżami Pekelharinghaven

Kawa na nabrzeżu starego portu

Wskazówka cumownicza

Wpłyń do Medemblik i tuż za zamkiem skręć w lewo do Pekelharinghaven — cichego i o kilka minut od miasta. Głębokości są dobre dla jachtów turystycznych, a poza weekendami regat rzadko trzeba rezerwować.

Enkhuizen
4
Dzień 4

MedemblikEnkhuizen

Po wczorajszym przejściu ten etap jest jak wytchnienie — ledwie dziewięć mil wzdłuż brzegu. Enkhuizen było jednym z najbogatszych miast holenderskiego Złotego Wieku, portem macierzystym Kompanii Wschodnioindyjskiej, a to bogactwo wciąż stoi w jego spichlerzach i w masywnej, kamiennej bramie Dromedaris, która strzeże wejścia. Poświęć popołudnie na Muzeum Zuiderzee. Jego skansenowa część splata całe ulice domów przeniesionych tu z wsi, które pochłonęła grobla, a obsługują je ludzie cerujący sieci i wędzący ryby jak około 1900 roku. Compagnieshaven jest ogromny i gwarny, tuż przy muzeum i dwie minuty od starówki. To także miejsce, gdzie śluza Krabbersgat oddziela IJsselmeer od Markermeer, więc jutro przejdziesz na inną wodę.

Co robić

Spędź pół dnia w Muzeum Zuiderzee

Wejdź na portową wieżę Dromedaris

Popatrz na wędzenie ryb w skansenie

Wieczorny drink na tarasie Compagnieshaven

Wskazówka cumownicza

Compagnieshaven przyjmuje rocznie jakieś 18 000 odwiedzających jednostek, więc jego 600 miejsc lepiej wchłania letni tłum niż mniejsze porty w mieście. Celuj w przybycie przed piątą; pomosty najbliżej muzeum schodzą pierwsze.

Hoorn
5
Dzień 5

EnkhuizenHoorn

Po przejściu śluzy w Enkhuizen jesteś na Markermeer, które żegluje się odrobinę spokojniej niż właściwe IJsselmeer. Jakieś dwanaście mil wzdłuż brzegu doprowadzi cię do Hoorn, które w dwa stulecia upchnęło więcej historii, niż większość miast dorobi się w dziesięć. Willem Schouten opłynął cypel Ameryki Południowej w 1616 roku i nazwał go od swojego portu macierzystego — dlatego przylądek Horn nosi imię holenderskiego miasteczka rybackiego. Stary port wewnętrzny, Binnenhaven, leży wprost pod pochyloną wieżą Hoofdtoren i wysadza cię prosto w centrum z 368 zabytkowymi budynkami. Grashaven, nowoczesna marina, jest wygodniejszy, lecz mniej romantyczny. Nabrzeże obstawiają liczne kawiarnie i restauracje, więc i zaopatrzenie, i dobra kolacja są załatwione. Spokojny dzień, jeśli pogoda pozwoli.

Co robić

Sfotografuj pochyloną wieżę Hoofdtoren

Poszwendaj się wśród 368 zabytków starego Hoorn

Zacumuj w starym porcie Binnenhaven

Kolacja na placu Roode Steen

Wskazówka cumownicza

Dla klimatu wybierz Binnenhaven w samej starówce zamiast nowoczesnego Grashaven, ale jest on mały i płytki przy końcu, więc wchodź dziobem powoli. Mosty do portu wewnętrznego mają ustalone godziny otwarć; sprawdź je, zanim się zdecydujesz.

Volendam
6
Dzień 6

HoornVolendam

Hoorn od Volendam dzieli jakieś czternaście mil Markermeer — łatwy półwiatr przy typowych wiatrach z zachodu. Volendam mocno gra swoją przeszłością i albo bierzesz to z humorem, albo nie. Nabrzeże, Dijk, to zwarta ściana straganów z rybami, naleśnikarni i ludzi w strojach ludowych pozujących do zdjęć. Pod tym wszystkim kryje się prawdziwa wioska rybacka, a wędzony węgorz i świeże kibbeling są naprawdę dobre. Port miejski stawia cię w samym środku tego wszystkiego, maszt w maszt z tłumem. To albo urok, albo wada — zależnie od nastroju. Jeśli marzysz o spokojniejszej wodzie, pamiętaj, że Marken i Monnickendam są o krótki rejs stąd. My zwykle przypływamy wcześnie, dobrze jemy i przyjmujemy wieczór takim, jaki przyjdzie.

Co robić

Spróbuj wędzonego węgorza na Dijk

Skosztuj świeżego kibbeling ze straganu w porcie

Pozuj do zdjęcia w stroju z Volendam

Popatrz na flotę rybacką z nabrzeża

Wskazówka cumownicza

Gemeentehaven leży w samym turystycznym sercu, z prądem, wodą i WiFi na pomostach dla gości. Jest popularny i ciasny, więc w lipcu i sierpniu rezerwuj z wyprzedzeniem albo przypływaj przed obiadem, by mieć pewne miejsce.

7
Dzień 7

VolendamMarken

Cztery mile w poprzek zatoki ledwie zasługują na miano przejścia, więc potraktuj je jak prezent. Pośpij dłużej, pokręć się po Volendam, potem zrób ten krótki skok i oddaj Marken całe popołudnie. Grobla łączy je z lądem od 1957 roku, ale to miejsce jakby nie dostało tej wiadomości. Stara wioska tłoczy się na niskich kopcach, jej drewniane domy podniesione na palach przed powodziami, które już nie przychodzą, a szczyty od pokoleń malowane w tę samą zieleń i biel. Przejdź się do Paard van Marken, małej latarni na wschodnim cyplu, dla najlepszego widoku z powrotem na wodę. Supermarketu z prawdziwego zdarzenia tu nie ma, więc zaopatrz się w Volendam przed wypłynięciem. Ciche noce, czyste światło o poranku i wioska, która wynagradza powolne włóczęgi.

Co robić

Przejdź się do latarni Paard van Marken

Sfotografuj zielono-białe domy na palach

Odwiedź warsztat chodaków i strojów w Marken

Idź portową ścieżką wokół wioski

Wskazówka cumownicza

Port w Marken jest mały i oblegany przez czarterowe łodzie jednodniowych wycieczkowiczów, więc celuj w wejście przed wczesnym popołudniem. Głębokość maleje ku końcom nabrzeży; wybierz miejsce przy palcowym pomoście dla gości, zamiast wciskać się do samego środka.

8
Dzień 8

MarkenMonnickendam

Kolejny łagodny, najwyżej pięć mil — taki jest rytm tego zakątka jeziora. Monnickendam to Volendam, jakim byłoby bez autokarowych wycieczek: te same stare kości Waterland, czynny port, ale i przestrzeń do oddechu. Speeltoren, piętnastowieczna wieża przy głównej ulicy, wciąż wygrywa swój carillon, a mechaniczni rycerze wybijają godziny. Nad wodą wędzarze od pokoleń peklują węgorza nad dębem i olchą, a bułka z wędzonym węgorzem zjedzona na nabrzeżu to jedna z drobnych przyjemności całej tej trasy. Marina mieści ponad 650 jednostek, a mimo to rzadko sprawia wrażenie zatłoczonej. To spokojna baza przed jutrzejszym dłuższym etapem w stronę Amsterdamu i zamku w Muiden.

Co robić

Posłuchaj carillonu i rycerzy Speeltoren

Zjedz wędzonego węgorza z portowej wędzarni

Poszwendaj się przy Grote Kerk i starych uliczkach

Popatrz na klasyczne drewniane jachty w marinie

Wskazówka cumownicza

Marina w Monnickendam ma ponad 650 miejsc i nawet w sezonie zwykle coś się znajdzie, ale klimatyczne miejsca są wzdłuż zabytkowego portu wewnętrznego, który zapełnia się pierwszy. Wpuści cię krótkie otwarcie mostu; sprawdź rozkład.

9
Dzień 9

MonnickendamMuiden

Teraz sceneria się zmienia. Zostawiasz stare porty Zuiderzee i płyniesz na południe na IJmeer, wodę u progu Amsterdamu — jakieś piętnaście mil, z panoramą miasta rosnącą po prawej burcie. W połowie drogi niska, ceglana forteca Pampus wyrasta wprost z jeziora — część pierścienia fortów, które niegdyś broniły Amsterdamu, a dziś muzealnej wyspy, na której da się wysiąść, jeśli dobrze trafisz z czasem. Muiden leży tam, gdzie rzeka Vecht spotyka się z morzem, a jego zamek, Muiderslot, jest prawdziwy z krwi i kości: otoczony fosą trzynastowieczny donżon z czterema okrągłymi wieżami, dziś pod opieką Rijksmuseum. Swoją siedzibę ma tu KNZRV, najstarszy klub jachtowy w kraju, więc jesteś w dobrym towarzystwie. Uważaj na ruch; przy ładnej pogodzie w weekend robi się tu tłoczno.

Co robić

Zwiedź otoczony fosą zamek Muiderslot

Wysiądź na wyspowej fortecy Pampus

Przejdź się nadbrzeżem Vecht w Muiden

Popatrz na flotę przy klubie KNZRV

Wskazówka cumownicza

Port miejski w Muiden i klub KNZRV leżą tuż za wejściem do Vecht; dostępu strzegą śluza morska i most drogowy, więc dopasuj przybycie do otwarcia. Miejsc jest niewiele, dlatego większa Marina Muiderzand po drugiej stronie, przy Almere, to pewna alternatywa.

Volendam
10
Dzień 10

MuidenVolendam

Od tego miejsca pętla skręca ku domowi. Wracasz IJmeer na północ, Pampus znów mija cię z boku, i przechodzisz z powrotem na Markermeer, w bieg do Volendam. To jakieś piętnaście mil, a że przeważający wiatr wieje teraz bardziej z trawersu lub baksztagu, może to być szybkie, łatwe przejście. Jeśli masz ochotę na odmianę od rybackiej wioski, Marina Muiderzand albo lunchowy postój przy Pampus rozbiją ci dzień. Wracając do Volendam po raz drugi, wyłapujesz to, co wcześniej umknęło: małe muzeum za Dijk, uliczki o rząd w głąb od nabrzeża, gdzie naprawdę mieszkają miejscowi. Zajmij miejsce, rozprostuj nogi i zacznij myśleć o dwóch otwartych przejściach, które kończą rejs.

Co robić

Przerwij przejście na lunch przy Pampus

Odwiedź Volendams Museum za Dijk

Odkryj boczne uliczki z dala od nabrzeża

Zrób zapasy przed nadchodzącymi przejściami

Wskazówka cumownicza

Gemeentehaven znasz już z drogi w tamtą stronę; druga noc pójdzie łatwiej, jeśli zadzwonisz wcześniej, bo miejsca dla gości szybko się rotują. Cumowanie w burcie jest tu normą, więc wchodząc, rozwieś odbijacze po obu stronach.

Enkhuizen
11
Dzień 11

VolendamEnkhuizen

Dłuższy hals niż wczoraj, jakieś czternaście mil prosto w górę Markermeer do Enkhuizen. Jeśli wiatr wieje z zachodu lub południowego zachodu, jak to często bywa, przez większość drogi będziesz pod wiatr, więc wczesny start się opłaca. Na końcu wracasz do Krabbersgat, gdzie Naviduct przeprowadza ruch drogowy pod wodą, podczas gdy łodzie śluzują się nad nim. To sprytny kawałek holenderskiej inżynierii i po cichu satysfakcjonuje, gdy się przez niego przechodzi. Enkhuizen zasługuje na drugie spojrzenie. Jeśli w drodze tam prześlizgnąłeś się przez Muzeum Zuiderzee, teraz jest czas, by wrócić, albo po prostu przejść się wałami i starymi portami o zmierzchu. Jutro ten najważniejszy — otwarte przejście do Urk — więc dziś wieczorem uzupełnij paliwo i wodę.

Co robić

Prześluzuj się przez Naviduct w Krabbersgat

Wróć na skansenowe uliczki Muzeum Zuiderzee

Przejdź się wałami Enkhuizen o zmierzchu

Uzupełnij paliwo przed przejściem do Urk

Wskazówka cumownicza

Płynąc od Markermeer, śluzujesz się do Enkhuizen przez Krabbersgat; jeśli jest kolejka, pomosty oczekiwania są po obu stronach. Za śluzą gości przyjmuje i Compagnieshaven, i mniejszy Buyshaven blisko centrum.

12
Dzień 12

EnkhuizenUrk

To przejście, które załogi zapamiętują. Z Enkhuizen śluzujesz się z powrotem na IJsselmeer i bierzesz kurs na północny wschód przez otwartą wodę ku Urk — blisko dwadzieścia mil bez osłony po drodze. Wybierz pogodę. Przy równym zachodniaku to wspaniały półwiatr; przy mocnym dmuchnięciu krótka, stroma fala IJsselmeer da całej załodze w kość. Urk było wyspą, aż w latach 40. osuszono okoliczny polder, i zachowało tę odrębność w każdym calu, aż po własną gwarę. Port wciąż pracuje na życie, barwne kutry wyładowują ryby tuż przy pomostach dla gości. Podejdź do starej latarni i pomnika rybaków na cyplu, gdzie w kamieniu wyryto nazwiska zaginionych. Rybne kolacje są tu najświeższe z możliwych.

Co robić

Stań przy pomniku rybaków w Urk

Wejdź do starej latarni w Urk

Popatrz na kutry wyładowujące ryby w porcie

Zjedz świeżo smażoną rybę na Westhaven

Wskazówka cumownicza

Urk ma trzy porty; goszczące jachty zwykle korzystają z Westhaven lub nowszego Nieuwe Haven, z dala od czynnych nabrzeży rybackich. Jest odsłonięty od zachodu, więc przy silnym zachodniaku wejdź wcześnie i podwój cumy.

Lemmer
13
Dzień 13

UrkLemmer

Ostatni prawdziwy rejs jest łaskawy, jakieś czternaście mil z Urk z powrotem do Lemmer przez północno-wschodni narożnik jeziora. Po przejściu spod Urk zdaje się niemal odpoczynkiem. Przez popołudnie fryzyjski brzeg będzie się pewnie przybliżał przed dziobem, a jeśli wiatr dopisze, to prosty półwiatr przez całą drogę. Lemmer wita cię z powrotem przez swoją śluzę — tę samą bramę, która wypuściła cię dwa tygodnie temu — a miasto ma na nabrzeżu dość życia na porządną kolację ostatniego wieczoru. Jeśli starczy czasu i światła, Woudagemaal, wielka parowa stacja pomp tuż za miastem, wart jest krótkiej wyprawy na ląd. A jak nie, to rozgość się, podlicz mile i pozwól załodze wymieniać się historiami, które w opowiadaniu zawsze robią się lepsze.

Co robić

Prześluzuj się z powrotem do starego portu w Lemmer

Zwiedź parową stację pomp Woudagemaal

Kolacja ostatniego wieczoru na nabrzeżu Lemmer

Przespaceruj się uliczkami rybackiego Lemmer

Wskazówka cumownicza

Z powrotem w Lemmer możesz stanąć w marinie od strony IJsselmeer przed śluzą albo zająć miejskie miejsca w środku; te wewnętrzne są bliżej restauracji. Jeśli jutro zdajesz łódź, zewnętrzna marina uprości poranną zmianę.

Lemmer
14
Dzień 14

LemmerLemmer

Dwa tygodnie wokół jeziora zasługują na miękkie lądowanie i właśnie temu służy ten dzień. Jeśli zostawiasz łódź na kolejną noc, fryzyjskie jeziora otwierają się wprost od Lemmer przez Prinses Margrietsluis, a krótki wypad na Tjeukemeer lub Groote Brekken daje płaską, osłoniętą wodę po całym tym otwartym pływaniu. To inny rodzaj żeglugi, bliski i zielony, z brzegami trzcin zamiast horyzontów. Jeśli czarter kończy się tutaj, wykorzystaj poranek bez pośpiechu: opróżnij zbiornik, domknij dziennik, przejdź się do miasta na ostatnią kawę nad wodą. Lemmer nosi swoją rybacką przeszłość lekko i jest miłym miejscem, by pobyć bez planu. Jakkolwiek go spędzisz, kończysz tam, gdzie zacząłeś — a to cicha satysfakcja z dobrze przeżeglowanej pętli.

Co robić

Rozruchowy rejs na Tjeukemeer

Odkryj trzcinowe jeziora Groote Brekken

Ostatnia kawa na nabrzeżu w Lemmer

Spokojne zdanie łodzi w bazie

Wskazówka cumownicza

Jeśli wypłyniesz łodzią na fryzyjskie jeziora, twoją bramą jest Prinses Margrietsluis, a w letnie popołudnia potrafi się przy niej ustawić kolejka, więc zaplanuj powrót przed wieczornym szczytem. Na potrzeby zdania łodzi stań w marinie najbliższej bazie czarterowej, by uprościć poranek.

Przepłyń tę trasę własnym czarterem

Sprawdź dostępność z mariny startowej, porównaj jachty i zarezerwuj swój tydzień online — z bezpłatnym anulowaniem.