
Palma de Mallorca → El Toro
Pierwszy dzień to tak naprawdę rozruch, a osiem mil w zupełności wystarczy, żeby sprawdzić, co działa, zanim porwiesz się na coś dłuższego. Z Real Club Nautico de Palma wychodzimy w połowie przedpołudnia, kiedy embat wypełni się już z południowego zachodu i ustabilizuje na zwykłych 8 do 15 węzłów. Ta bryza wykona większość roboty na kursie w dół do El Toro. Tutejsza zatoka chowa się za cyplem i dobrze trzyma łódź, jest też mała marina, jeśli wolisz stanąć przy kei niż na kotwicy. Rzuć kotwicę w Cala Caragol nad piaskiem, na czterech do sześciu metrach, i popływaj z pawęży, kiedy załoga ogarnia pokrowce żagli. Sa Dragonera, niska zielona wysepka cztery mile na zachód, warta jest spojrzenia, jeśli starczy światła. Na lądzie zamów arros brut i zobacz, jak siada.
Co robić
Kąpiel nad piaskiem w Cala Caragol
Wypad pod żaglami do parku Sa Dragonera
Zamów arros brut w chiringuito
Spacer wzdłuż pomostów Port Adriano
Wskazówka cumownicza
Port Adriano w sąsiedniej zatoce na wschód cumuje rufą do kei, jest elegancki, ale drogi: 150 do 250 euro w szczycie sezonu. Mniejsza marina w El Toro kosztuje 100 do 160 i spełnia zadanie tak samo dobrze. Tak czy inaczej, w lipcu i sierpniu dzwoń wcześniej.






