
Marina Pomer → Medulin
Nikt nie zapamiętuje dnia pierwszego za żeglowanie i to jest w porządku. Poranek schodzi na formularze, obchód katamaranu z załogą bazy i porządne zakupy w Medulinie lub Puli, bo takiego supermarketu nie zobaczysz już przez dwa tygodnie; załaduj na siedem dni i uzupełniaj, gdy trafi się okazja. Gdy odprawa się kończy, to trzymilowy rejs przez zatokę Medulin, płytką i osłoniętą garstką wysepek, mniej więcej najłagodniejsze miejsce, jakie istnieje, by przetestować windę kotwiczną i wziąć pierwszą kąpiel. Na południu sosny przylądka Kamenjak biegną aż na koniec Istrii. Ten cypel spotkasz jeszcze dwa razy, wychodząc rano i znów w drodze do domu, więc dobrze mu się teraz przyjrzyj. Spędź wieczór na nudnych podstawach: godziny silnika, paliwo w dzienniku, ustalona rotacja wacht i kambuza oraz uważne przeczytanie prognozy dla Kvarneru, bo jutro zaczyna się wcześnie.
Co robić
Zrób duże zaopatrzenie w Medulinie lub Puli
Przećwicz z załogą kotwiczenie i obsługę windy
Popływaj z pawęży, póki gotuje się kolacja
Przejdź się nadmorskimi szlakami Dolnego Kamenjaku
Wskazówka cumownicza
Rzuć kotwicę na 3 do 5 m nad piaskiem w zatoce Medulin, używając wysepek jako osłony od wiatru po tej stronie, z której wieje. Jeśli wolisz się nie ruszać, zatrzymaj miejsce w ACI Pomer na noc i odbij o pierwszym świetle.












