Corsica
Trasa · 14 dni · pętlaTrasa czarterowa · Corsica

Ajaccio przez Girolata & Bonifacio.

Dwa tygodnie z Ajaccio wokół Korsyki: Scandola, Calvi, Bonifacio, wyspy Lavezzi i Zatoka Valinco, z praktycznymi wskazówkami o kotwicowiskach.

Trasa

Trasa dzień po dniu

Kliknij dowolną pinezkę na mapie lub dowolny dzień w podsumowaniu poniżej, aby zobaczyć postój, opis i zdjęcia tego dnia.

Ajaccio
Dzień 1

AjaccioSagone

Łagodny rozruchowy etap z rodzinnego portu Napoleona do szerokiej, piaszczystej zatoki Sagone, cichej po odpłynięciu łodzi jednodniowych.

Dystans

12 Mm

Żegluga

~2,4 h przy 5 węzłach

W skrócie

Trasa w skrócie

Najlepszy sezon

maj – październik

Czas trwania

14 dni

Port startowy

Ajaccio

Akwen

Corsica

Podsumowanie trasy

Kliknij dowolny dzień, aby wrócić do mapy i zobaczyć jego zdjęcia, opis i wskazówkę cumowniczą.

Cała historia

Podróż dzień po dniu

Nazwane kotwicowiska, wskazówki cumownicze i atrakcje dla każdego etapu tygodnia — mapa podąża za Tobą podczas przewijania.

Dzień 1 / 14
Ajaccio
1
Dzień 1

AjaccioSagone

W Ajaccio większość załóg odbiera łódkę, więc traktuj ten pierwszy etap jako rozgrzewkę, nie wyścig. Zrób zapasy na targu przy starym mieście, zanim rzucisz cumy, potem kurs na północny zachód, obok wysp Sanguinaires pilnujących wejścia do zatoki. Zatoka Sagone otwiera się szeroko i piaszczyście, otoczona niskimi wzgórzami i garstką knajpek na plaży. Późnym popołudniem narciarze wodni i łodzie wycieczkowe rzedną, a kotwicowisko robi się dość spokojne na pierwszą noc na kotwicy. Zwykle celujemy w piątą, żeby załoga miała czas poukładać rzeczy i popływać przed zmrokiem. Na piasku, na trzech do pięciu metrach, kotwica trzyma dobrze. Zerkaj na zachód, bo zatoka jest otwarta na falę, jeśli wiatr się przekręci, choć letnie wieczory są tu zwykle spokojne.

Co robić

Zapasy na hali targowej starego miasta w Ajaccio

Wizyta w muzeum Maison Bonaparte

Kąpiel na długiej piaszczystej plaży Sagone

Drink o zachodzie w plażowej restauracji w Sagone

Wskazówka cumownicza

Kotwicz przy plaży w Sagone, zamiast tłoczyć się u małej kei; piasek trzyma dobrze na trzech do pięciu metrach. Zaryj kotwicę przed późnym popołudniem, zanim wejdzie wieczorna bryza.

Lavezzi Islands
2
Dzień 2

SagoneCargese

Sagone od Cargese dzieli zaledwie kilka mil, więc nie ma potrzeby wczesnego startu. Wioska siedzi na urwisku nad swoim małym portem, a jej dziwną historię widać w dwóch kościołach patrzących na siebie przez wąwóz, jednym rzymskokatolickim, drugim greckoprawosławnym, pozostałości po greckich uchodźcach, którzy osiedlili się tu w siedemnastym wieku. Sam port jest mały i w lipcu potrafi zapełnić się szybko, więc przyjście w porze obiadu pomaga. Poniżej miasteczka plaże ciągną się jedna za drugą. Plage de Pero i Plage de Chiuni obie są warte podjazdu pontonem na popołudniową kąpiel i spacer. Na brzegu kawiarnie przy placu portowym podają przyzwoitą deskę wędlin i zimne piwo Pietra. Zwykle kotwiczymy przy Pero, a port zostawiamy promom.

Co robić

Porównanie kościoła łacińskiego i greckoprawosławnego

Kąpiel na Plage de Pero albo Chiuni

Deska wędlin i piwo Pietra w porcie

Spacer do starego cmentarza w Cargese

Wskazówka cumownicza

Mały port w Cargese jest ciasny i do południa często pełny, więc kotwicz raczej przy Plage de Pero na północy. Piasek trzyma pewnie na czterech do sześciu metrach, przy otwarciu na zachód.

Girolata
3
Dzień 3

CargeseCapo Rosso

Wybrzeże na północ od Cargese robi się dramatyczne. Capo Rosso wznosi się płytami rdzawoczerwonej skały, a Tour de Turghju siedzi jakieś trzysta metrów wyżej na jego grzbiecie, ostre podejście, jeśli masz ochotę wspiąć się od miejsca zejścia na brzeg poniżej. To brama do Zatoki Porto i dalej do Calanche de Piana, gdzie wiatr i morze wyrzeźbiły w granicie iglice. Przylądek jest odsłonięty, więc przeczytaj prognozę, zanim zdecydujesz się tu nocować. Wiele załóg woli schować się w osłoniętych zatoczkach w głębi zatoki albo pchnąć dalej do Ficajoli z jej maleńką rybacką plażą. Jeśli popołudniowe libeccio się rozkręca, nie zwlekaj przy przylądku. Przejście planujemy na poranną ciszę i pozwalamy załodze robić zdjęcia, póki światło na klifach jest miękkie.

Co robić

Zdjęcia czerwonych klifów Capo Rosso

Wejście na wieżę strażniczą Tour de Turghju

Pontonem na plażę Anse de Ficajola

Wypad do skalnych iglic Calanche de Piana

Wskazówka cumownicza

Samo Capo Rosso jest zbyt odsłonięte na spokojną noc, więc traktuj je jako postój dzienny, a kotwicz w Zatoce Porto albo przy Ficajoli. Uważaj na popołudniowe wiatry z zachodu, które ściskają się wokół przylądka.

Girolata
4
Dzień 4

Capo RossoGirolata

Dziś przemykasz skrajem rezerwatu Scandola, wpisanego na listę UNESCO rumowiska czerwonych wulkanicznych skał, gdzie na klifach gniazdują rybołowy, a wysiadanie na brzeg jest zabronione. Trzymaj się na zewnątrz oznaczonej strefy i podziwiaj ją z wody. Girolata czeka niedaleko na południu, schowana za niskim przylądkiem, pilnowana przez przysadzisty genueński fort. Kotwicowisko jest jednym z najlepiej osłoniętych na wyspie, obstawione dziesiątkami boi dziób-rufa w Cala Muretta i Cala Vecchia. Bierz boję wcześnie, bo pole zapełnia się przez całe popołudnie, gdy wlewają się łodzie wycieczkowe i jachty. Na brzegu nie ma drogi, tylko skupisko restauracji podających dzienny połów i mięsa z grilla. Lubimy popływać, zanim przyjdą tłumy, a potem wejść nadbrzeżną ścieżką po widok z góry na zatokę.

Co robić

Przejście wzdłuż czerwonych klifów rezerwatu Scandola

Boja w Cala Muretta

Ścieżka nadmorska do genueńskiego fortu

Świeża ryba z grilla w restauracji w Girolacie

Wskazówka cumownicza

Boje dziób-rufa w Girolacie to pewny wybór i trzymają cię nieruchomo przy każdym wiatrze, ale schodzą wcześnie. Staraj się przyjść przed środkiem popołudnia i licz się z opłatą dla łódki, która przypływa ją zebrać.

Calvi
5
Dzień 5

GirolataCalvi

To pierwsze prawdziwe przejście rejsu, około dwudziestu pięciu mil w górę do wybrzeża Balagne, więc wyjście o dziewiątej daje komfortowy zapas. Wybrzeże jest przez większość drogi dzikie i bez dróg, z niewieloma kryjówkami, i właśnie dlatego prognoza ma znaczenie. Wiatry z zachodu zwykle rosną po południu, więc wcześniejszy start oznacza łagodniejsze morze. Calvi zapowiada się z daleka: mury cytadeli chwytają światło nad łukiem plaży z sosnami w tle. Marina leży wprost pod murami i tętni życiem do późnego wieczora. Jeśli w szczycie sezonu jest pełna, kotwicowisko w zatoce Revellata zaraz na zachód jest spokojne i ładne. Na brzegu wejdź do starego miasta, gdzie miejscowi powiedzą ci, że urodził się tu Kolumb, i zjedz dobrze przy kei. W sierpniu rezerwujemy miejsce z wyprzedzeniem.

Co robić

Zwiedzanie genueńskiej cytadeli nad Calvi

Kąpiel na plaży Calvi pod sosnami

Kolacja przy kei w marinie

Nocna kotwica w zatoce Revellata

Wskazówka cumownicza

Marina w Calvi zapełnia się szybko w lipcu i sierpniu, więc wywołaj ją przez radio zawczasu albo przyjdź wcześnie po miejsce pod cytadelą. Jeśli jest pełna, kotwicowisko Revellata dwie mile na zachód daje spokojne trzymanie na piasku.

Girolata
6
Dzień 6

CalviGirolata

Ta sama trasa w odwrotnym świetle to inny rejs, a dwadzieścia pięć mil w dół do Girolaty mija szybko przy zwyczajowej popołudniowej bryzie w plecy. Przerwij drogę w Galerii, jeśli chcesz odmiany; kotwicowisko w jej zatoce jest ciche i leży zaraz przed granicą rezerwatu, wygodne na obiadowy postój i kąpiel z dala od tłumów. Stamtąd krótki skok pod czerwone przypory Scandoli, najlepiej widoczne, gdy słońce schodzi na zachód. Pole boi w Girolacie znów będzie się zapełniać, gdy dojdziesz, więc nie marudź nad obiadem. Druga noc tutaj to żadna kara: mała zatoka wygląda inaczej w zmiennym świetle, a wieczorem, gdy odpłyną łodzie jednodniowe, zapada w coś bliskiego ciszy. Bierzemy boję wcześnie i pływamy z rufy.

Co robić

Obiadowy postój i kąpiel w zatoce Galeria

Czerwone klify Scandoli w wieczornym świetle

Snorkeling z rufy w Girolacie

Wieczorny drink na brzegu w porcie

Wskazówka cumownicza

Wracając do Girolaty po raz drugi, znasz już procedurę: bierz boję dziób-rufa wcześnie. Galeria to spokojne kotwicowisko na piasku na obiadowy postój, jeśli chcesz przerwać etap.

Ajaccio
7
Dzień 7

GirolataAjaccio

Najdłuższy pojedynczy etap tych dwóch tygodni przekracza czterdzieści mil, więc wczesne wyjście nie jest opcjonalne. Rzuć boję o pierwszym świetle, póki morze jest płaskie, a wiatr jeszcze śpi. Minesz wejście do zatoki Sagone i opłyniesz Capo di Feno, zanim wyłonią się wyspy Sanguinaires, cztery czerwonawe wysepki znaczące wejście do Zatoki Ajaccio, warte wolnego przejścia ze względu na stary semafor i latarnię. Sama zatoka często robi popołudniową, krótką i nieprzyjemną falę, gdy wciska się w nią bryza, to kolejny powód, by mieć mile za sobą do środka popołudnia. Mariny w Ajaccio mają miejsca dla gości, a miasto wynagradza noc poza kotwicą prawdziwymi restauracjami i szansą na uzupełnienie zapasów. Tu robimy zapasy przed południową połową rejsu.

Co robić

Wolne przejście obok wysp Sanguinaires

Zapasy na hali targowej w Ajaccio

Kolacja na brzegu, na starym mieście

Aperitif przy kei mariny w Ajaccio

Wskazówka cumownicza

Ajaccio ma dwie mariny, Tino Rossi przy starym mieście i większą Charles Ornano; w sezonie dzwoń zawczasu. Po czterdziestomilowym dniu miejsce dla gości jest warte opłaty za prysznice i łatwe zaopatrzenie.

Ajaccio
8
Dzień 8

AjaccioPorto Pollo

Zachodnia pętla zamknięta, więc łódka skręca na południe, w cichszą połowę wyspy. Wyjdź z Zatoki Ajaccio i opłyń Capo di Muro, niski skalisty przylądek, który przy spotkaniu wiatru z prądem potrafi podnieść krótką falę, a potem skręć w szeroką Zatokę Valinco. Porto Pollo leży na północnym brzegu: spokojna wioska z małą plażą, kilkoma knajpkami i wodą tak czystą, że prosi się o kąpiel w chwili, gdy kotwica zaryje. Na piasku trzyma dobrze, a zatoka jest dobrze osłonięta od przeważających wiatrów z zachodu. Na brzegu niewiele do roboty poza jedzeniem, kąpielą i zwolnieniem tempa, a po długim marszu z Girolaty o to właśnie chodzi. Rzucamy kotwicę przy plaży i pozwalamy załodze przeleniuchować popołudnie.

Co robić

Kąpiel na osłoniętej plaży Porto Pollo

Snorkeling w przejrzystych płyciznach Valinco

Kolacja z owoców morza w wiejskiej knajpce

Paddleboard wzdłuż północnego brzegu

Wskazówka cumownicza

Kotwicz przy plaży Porto Pollo na trzech do sześciu metrach na piasku; trzymanie jest pewne, a zatoka strząsa zwykły wiatr z zachodu. Jeśli prognoza daje wiatr z południa, schowaj się za przylądkiem.

Bonifacio Cliffs
9
Dzień 9

Porto PolloCampomoro

Dwa brzegi Valinco dzieli ledwie kilka mil, więc to poranek łatwej żeglugi i popołudnie robienia bardzo niewiele. Campomoro owija się wokół zgrabnej piaszczystej zatoki na południowym ramieniu zatoki, zwieńczonej największą genueńską wieżą na wyspie, przysadzistym obronnym blokiem, do którego można wejść i spojrzeć z niego na całą zatokę. Wioska jest maleńka, kilka barów i restauracji rozciągniętych za plażą, i w tym cały jej urok. Zakotwicz nad piaskiem i przepłyń na brzeg na drinka, gdy światło złoci wieżę. Zatoka jest otwarta na zachód, więc jeśli wieje libeccio, na kotwicy trochę pokołysze. Na ten postój wybieramy spokojną prognozę i cieszymy się ciszą.

Co robić

Spacer do genueńskiej wieży w Campomoro

Kąpiel w wygiętej piaszczystej zatoce

Drink w barze przy plaży w Campomoro

Snorkeling na skałach pod wieżą

Wskazówka cumownicza

Kotwicz przy plaży Campomoro na piasku, ale pamiętaj, że zatoka jest otwarta na zachód i kołysze przy fali od libeccio. Kilka sezonowych boi leży przy wieży; poza tym wybierz na ten postój spokojną noc.

Bonifacio
10
Dzień 10

CampomoroBonifacio

To wymagający etap, około dwudziestu pięciu mil w dół do południowego czubka wyspy, a Cieśnina Bonifacio ma zwyczaj przyspieszać każdy wiatr, jaki się trafi. Przed wyjściem porządnie sprawdź prognozę, a jeśli mocno dmucha z zachodu, przeczekaj kolejny dzień. Za ostatnimi przylądkami Bonifacio dobrze ukrywa swoje wejście; jesteś niemal na klifach, zanim wąska calanque otworzy się po lewej i marina odsłoni się w naturalnym fiordzie pod murami. Średniowieczne haute ville powyżej to wapienne uliczki i widoki na morze, a restauracje w porcie działają do późna. Miejsc jest mało, a chętnych dużo, więc rezerwuj w sezonie zawczasu albo weź muring dalej w głębi zatoczki. Przyjście planujemy na wczesne popołudnie, żeby mieć pewność miejsca.

Co robić

Spacer wapiennymi uliczkami haute ville

Wejście po stopniach Escalier du Roi d'Aragon

Kolacja przy porcie w calanque

Widok na klify z wejścia do mariny

Wskazówka cumownicza

Marina w Bonifacio leży głęboko w calanque i latem jest bardzo zajęta, więc rezerwuj miejsce albo bierz muring w głębi zatoczki. Wchodź na silniku, bo fiord ściska szkwały, nawet gdy wygląda spokojnie.

Iles Lavezzi
11
Dzień 11

BonifacioIles Lavezzi

Lavezzi leżą zaledwie sześć mil od Bonifacio, ale na w pełni chronionych wodach, więc przed wyjściem przeczytaj przepisy. Wyspy leżą w rezerwacie Bouches de Bonifacio, największym morskim rezerwacie kontynentalnej Francji, a zatoczkami rządzą numerowane pola boi założone po przepisach z 2022 roku. Kotwiczenie jest ograniczone, a gdzie wolno, to tylko na piasku, nigdy na łąkach podmorskich. Weź boję w Cala di u Grecu albo Cala Lazarina i pływasz w jednej z najczystszych wód Morza Śródziemnego, nad jasnym piaskiem między obłymi granitowymi głazami. Na brzegu ścieżka prowadzi do cmentarza upamiętniającego wrak fregaty Semillante, która zatonęła tu w 1855 roku. Zatoczki dają niewiele osłony na noc, więc większość załóg odwiedza je za dnia.

Co robić

Snorkeling w granitowych zatoczkach Cala Lazarina

Boja w Cala di u Grecu

Spacer do pomnika wraku Semillante

Kąpiel nad jasnym piaskiem między głazami

Wskazówka cumownicza

W zatoczkach Lavezzi obowiązują numerowane boje ZMEL zgodnie z przepisami rezerwatu z 2022 roku; bierz jedną i nigdy nie rzucaj kotwicy na łąki podmorskie. Zatoczki dają marną osłonę na noc, więc traktuj to jako postój dzienny i śpij z powrotem w Bonifacio albo w Rondinarze.

Lavezzi Islands
12
Dzień 12

Iles LavezziRondinara

Skręcając na północ z cieśniny, wybrzeże łagodnieje. Rondinara leży jakieś dziesięć mil dalej, między Bonifacio a Porto-Vecchio, i jest jedną z tych zatok, które wyglądają niemal jak zaprojektowane ręcznie: obła podkowa jasnego piasku z wąskim wejściem. Ten kształt czyni z niej świetne kotwicowisko, dobrze osłonięte w zachodniej połowie kompasu, od wiatrów północnych po południowe. Na piasku trzyma dobrze, a w sezonie pojawia się kilka boi, jeśli wolisz nie kotwiczyć. Plaża ściąga jednodniowych gości drogą, więc w południe bywa tłoczno, ale wieczorem tłum rzednie i zatoka pokazuje, co potrafi. Rzucamy kotwicę bliżej północnej strony, przepływamy na brzeg i zostajemy na noc. Spokojne, łatwe zamknięcie południowej pętli.

Co robić

Kąpiel w podkowiastej zatoce Rondinara

Spacer piaszczystą plażą o zmierzchu

Snorkeling przy skalistym północnym przylądku

Kotwica na spokojną noc na łódce

Wskazówka cumownicza

Rondinara daje dobre trzymanie na piasku i osłonę od północy przez zachód po południe; kotwicz bliżej północnego brzegu. Latem pojawiają się sezonowe boje, a zatoka jest najspokojniejsza, gdy wieczorem plaża pustoszeje.

Propriano
13
Dzień 13

RondinaraPropriano

Przejście z powrotem na zachodni brzeg to spory kawał, dobrze ponad trzydzieści mil, i znów oznacza opłynięcie odsłoniętego południowego czubka, więc wczesny start i spokojna prognoza są warte tej dyscypliny. Za Capo di Feno i przylądkiem Senetosa wybrzeże łagodnie prowadzi cię na północ do znajomej Zatoki Valinco. Propriano leży w jej głębi, najbardziej ruchliwe miasto na tym odcinku, z pracującym portem obsługującym promy na Sardynię i nadbrzeżem pełnym sklepów i restauracji. Po tygodniu cichych kotwicowisk zgiełk jest miłą odmianą, a marina ułatwia zrobienie zapasów przed ostatnim skokiem do bazy. Cumujemy, idziemy nadbrzeżem na lody i jemy na brzegu. Świeża ryba i butelka korsykańskiego rosé ładnie zamykają dzień.

Co robić

Spacer nadbrzeżem Propriano pełnym restauracji

Zapasy w sklepach i na targu w miasteczku

Świeża ryba i korsykańskie rosé na brzegu

Wieczorne lody przy porcie

Wskazówka cumownicza

Marina w Propriano przyjmuje gości, ale jest zajęta ruchem promów na Sardynię, więc dzwoń zawczasu i na podejściu trzymaj się z dala od stanowiska promowego. Cumowanie tutaj jest łatwiejsze niż kotwiczenie przy odsłoniętej miejskiej plaży.

Ajaccio
14
Dzień 14

ProprianoAjaccio

Ostatni dzień to znów woda między dwiema zachodnimi zatokami, jakieś trzydzieści mil w górę do Ajaccio. Wychodź z zapasem czasu, bo przekazania czarterowe zwykle wymagają łódki na miejscu do rana, a przyjście w nerwach na ostatnim podejściu to zły styl. Opłyń jeszcze raz Capo di Muro, a potem wyłonią się wyspy Sanguinaires, znaczące wejście do zatoki, trafny ostatni punkt orientacyjny z czerwonawą skałą i starą latarnią. Jeśli czas pozwoli, pożegnalna kąpiel w jednej z zatoczek po drodze to dobre zakończenie. W Ajaccio zatankuj, napełnij zbiorniki wody i zacznij porządkować łódkę przed przekazaniem. Lubimy stać przy kei do późnego popołudnia, żeby załoga miała czas spokojnie się spakować i wznieść toast za dobrze przeżeglowane dwa tygodnie.

Co robić

Pożegnalna kąpiel w zatoczce Sanguinaires

Ostatnie opłynięcie Capo di Muro

Tankowanie i woda w marinie w Ajaccio

Ostatnia kolacja załogi na starym mieście

Wskazówka cumownicza

Celuj w powrót do Ajaccio do późnego popołudnia ostatniego dnia; bazy czarterowe chcą łódkę zwolnioną następnego ranka. Zatankuj i dolej wody po drodze, a miejsce przy przekazaniu potwierdź z bazą przez radio.

Przepłyń tę trasę własnym czarterem

Sprawdź dostępność z mariny startowej, porównaj jachty i zarezerwuj swój tydzień online — z bezpłatnym anulowaniem.