
Capo d'Orlando → Vulcano Porto
Pierwszy etap jest celowo łagodny, jakieś dwadzieścia mil otwartej wody, żeby rozruszać załogę i olinowanie przed prawdziwym skakaniem po wyspach. Vulcano wyrasta przed dziobem długo, zanim je poczujesz; siarka dochodzi milę czy dwie od brzegu. Porto di Levante po wschodniej stronie to miejsce, gdzie cumuje większość czarterowych łodzi, na tyle blisko, że wszystko obejdziesz pieszo. Błotne oczko u nasady portu to wizytówka wyspy, ciepła siarkowa kąpiel, która trzyma się skóry i kostiumu przez kilka dni. Tuż przy brzegu przez płyciznę bulgoczą kominy gazowe i podgrzewają wodę wokół kostek. Jeśli szlak na krater jest otwarty, wejście na La Fossa zajmuje mniej więcej godzinę i wynagradza pełnym widokiem na archipelag. My zwykle zostawiamy je na późne popołudnie, kiedy światło mięknie i upał odpuszcza.
Co robić
Wymocz się w błotnym oczku Laghetto dei Fanghi
Wejdź na krater La Fossa po panoramę
Snorkeling nad bulgoczącymi kominami przy Porto di Levante
Gulasz z suszonego dorsza w tratorii przy nabrzeżu Levante
Wskazówka cumownicza
Stań rufą do nabrzeża w Porto di Levante i wybierz miejsce po północnej stronie basenu, na nawietrznej od fumaroli, inaczej siarka wejdzie ci prosto do kokpitu. Miejsce jest dobrze osłonięte od przeważających wiatrów północnych; w sezonie licz na jakieś €60–100 za noc.





